Spoglądam na neonowy napis
„VINYL” nad metalowymi drzwiami, które otwiera Jake. Przepuszcza nas przodem i
schodami, wykonanymi z tego samego materiału co drzwi, schodzimy na dół.
Zatrzymuję się i przyglądam wnętrzu. Pod ścianą stoją zielone sofy, na środku
pomieszczenia okrągłe stoliczki, a przy każdym dwa krzesła. Na wprost znajduje
się mała scena, a na prawo bar, za którym stoi dokładna kopia Jake. Podchodzę z
nimi do bliźniaka Foleya, który szczerzy się jak mysz do sera.
-Cześć, cześć, cześć.- Mój humor automatycznie
się poprawia.- Jestem Pat, a ty to Olivia, tak?- Podaje mi dłoń, którą ściskam.
-Tak, jestem Olivia.- Uśmiech sam
ciśnie mi się na usta. Za niebieskookim dostrzegam gramofon i kilkadziesiąt
płyt winylowych.
-Już nie mogłem się doczekać,
kiedy cię zobaczę.- Starszy rzuca szybkie spojrzenie na barmana, tak jakby
chciał go upomnieć, tylko nie wiem dlaczego.
-Ślicznie tu.- Odwracam się wokół
własnej osi.- Gra tu ktoś czasem?- Pytam, siadając na wysokim krześle.
-Zazwyczaj w soboty są koncerty.-
Spoglądam ponownie na scenę, na której stoi prowizoryczna perkusja, jakaś
gitara i mikrofon, a Jake wybucha śmiechem.- Na zapleczu jest reszta
instrumentów. Mamy tu wszystko.
-Chodź, pokażę ci.- Patrick
obchodzi ladę dookoła i prowadzi mnie do drzwi, które idealnie zlewają się z
kolorem ścian. Przepuszcza mnie do środka, a sam włącza światło. Moim oczom
ukazuje się cały komplet instrumentów.
-Jak udało wam się tyle ich tu
zebrać?- Podchodzę do białej gitary basowej i przekładam pasek przez głowę.
-Moją pasją jest muzyka, no i
drinki.- Unosi kąciki ust jeszcze wyżej, chociaż byłam pewna, że wyżej się nie
da, no ale jak to mówią, życie lubi nas zaskakiwać.- Grasz, prawda?-
Potwierdzam, kiwając głową.- Ktoś cię uczył czy jesteś samoukiem?
-Trochę tata, a potem Jackie
Lomax.- Odpowiadam, niechętnie odkładając bas z powrotem na miejsce.
-Dziewczyno, nie zdajesz sobie
sprawy, jakie masz szczęście. Lekcje od samego mistrza. Gdzieś powinienem mieć
nawet ich płytę.- Ciągnie mnie z powrotem w stronę baru, który okrąża dookoła.-
Chyba muszę nauczyć się go przeskakiwać.- Mruczy pod nosem, przeszukując płyty.
W końcu wyciąga „Is This What You Want?” z dumą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz